19 sie Jak założyć ogród na gliniastej ziemi?
Gliniasta działka potrafi zniechęcić już na starcie. Po deszczu woda stoi w kałużach, latem grunt twardnieje i pęka, a rośliny marnieją. To jednak nie jest wyrok. Gleby gliniaste są zasobne w składniki pokarmowe, a ich problemem jest nie skład, lecz struktura. Strukturę da się poprawić trwale, a nie tylko na jeden sezon.
Po czym poznać, że na działce jest glina?
Prosty test zajmuje minutę. Uformuj z garści wilgotnej ziemi wałeczek grubości ołówka i spróbuj zwinąć go w pierścień. Jeśli pierścień pęka dopiero przy mocniejszym zgięciu, masz glebę gliniastą, brak pęknięć wskazuje na ciężką glinę. Przepuszczalność sprawdzisz inaczej: wykop dołek głęboki na trzydzieści centymetrów i wlej wiadro wody. Jeśli woda stoi w nim dłużej niż kilka godzin, podłoże jest zbite.
Oba testy dotyczą jednak wierzchniej warstwy, a decyduje to, co leży głębiej. Pod cienką warstwą nawiezionej ziemi zwykle zaczyna się rodzimy grunt. W pasie między Krakowem a Katowicami tworzą go w dużej mierze polodowcowe gliny z kamieniami. Dlatego firmy oferujące usługi ogrodnicze w Chrzanowie i okolicach zaczynają pracę od odkrywki, bo dopiero przekrój pokazuje, gdzie kończy się warstwa urodzajna.
Dlaczego rośliny słabiej rosną na zbitej glinie?
Cząstki gliny są tak drobne, że prawie nie tworzą większych porów doprowadzających powietrze do korzeni. Woda po opadach nie wsiąka w głąb i stoi pod powierzchnią. Latem jest odwrotnie: przesychająca glina kurczy się i pęka, rwąc drobne korzenie. Roślina cierpi więc dwa razy w roku, wiosną z braku tlenu, latem z braku wody.

Jak rozluźnić glinę na większej powierzchni?
Na małej rabacie wystarczą szpadel i widły, ale przy kilkuset metrach kwadratowych kopanie ciągnie się tygodniami, a efekt i tak jest nierówny. Świetnie sprawdza się wtedy maszyna z sitem separacyjnym: noże obracają się przeciwbieżnie do kierunku jazdy i rozdrabniają bryły, a kamienie i korzenie lądują pod przesianą ziemią.
Zamawiane u specjalistów usługi glebogryzarką pozwalają przygotować działkę w jeden dzień, a końcowy wał siatkowy zostawia grunt gotowy do siewu. Na większym terenie wypada to taniej niż wymiana gruntu.
Czy glinę trzeba wymienić na przywiezioną ziemię?
Samo spulchnienie działa jednak tylko przez sezon, więc kusi wywrotka żyznej ziemi. To najdroższe i najmniej trwałe rozwiązanie: nowa warstwa na nienaruszonej glinie działa jak wanna, z której woda nie ma którędy odpłynąć. Lepiej wymieszać z istniejącą glebą materiały trwale zmieniające jej strukturę. Sprawdzają się trzy grupy dodatków:
- Kompost i przerobiony obornik zwiększają zawartość próchnicy, która skleja cząstki w agregaty.
- Płukany piasek o grubszej frakcji poprawia przesiąkanie wody, ale w zbyt małej dawce działa odwrotnie.
- Wapno nawozowe stosuje się dopiero po badaniu odczynu, bo przy wysokim pH szkodzi, zamiast pomagać.
Trzeba je wymieszać z glebą na głębokość co najmniej dwudziestu centymetrów, bo rozsypane po wierzchu nic nie dadzą.
Jakie rośliny wybrać i kiedy zacząć prace?
Sporo pracy oszczędza dobór roślin znoszących ciężkie podłoże. Dobrze rosną na nim kaliny, dereny i pęcherznice, a z bylin rudbekie, krwawnice i liliowce. Gorzej wypadają wrzosowate i wszystko, co wymaga przepuszczalnej gleby, jak lawenda.
Grunt obrabia się, gdy jest lekko wilgotny, ale nie mokry. Praca na przemoczonej glinie zbija ją jeszcze mocniej, a przesuszona rozpada się na bryły. Najlepszy moment to koniec lata i wrzesień, bo gleba trzyma jeszcze ciepło, opady dają wilgoć, a chwasty rosną wolniej.
Gliniasta działka wymaga więcej pracy na początku, ale ten wysiłek procentuje przez lata. Dobrze przygotowane podłoże trzyma wodę i składniki pokarmowe lepiej niż piasek. Zanim zamówisz ziemię na wywrotkę, sprawdź, co kryje się pod wierzchnią warstwą.