Filtracja, w której woda spotyka powietrze

Filtracja, w której woda spotyka powietrze

W skrócie: Złoże zraszane pracuje inaczej niż filtr zanurzony: woda spływa po wypełnieniu cienką warstwą, mając stały kontakt z powietrzem atmosferycznym. Daje to bardzo dobre natlenienie bakterii, odgazowanie dwutlenku węgla i stabilniejsze pH, przy niewielkim zapotrzebowaniu na energię.

Na czym polega różnica wobec filtra zanurzonego?

Na dostępie tlenu. W filtrze zanurzonym bakterie korzystają z tlenu rozpuszczonego w wodzie, którego jest niewiele i który trzeba uzupełniać. W złożu zraszanym mają kontakt z powietrzem atmosferycznym.

Woda spływa grawitacyjnie po wypełnieniu, tworząc cienką błonę o dużej powierzchni kontaktu. Bakterie nitryfikacyjne pracują wtedy w warunkach niemal nieograniczonego dostępu tlenu, a to bezpośrednio przekłada się na tempo przemiany azotowej.

Co takie rozwiązanie daje?

Kilka efektów naraz, z których nie wszystkie są oczywiste.

  • Bardzo wydajna nitryfikacja – bakterie nie konkurują o tlen z rybami
  • Natlenienie wody – woda wraca do zbiornika nasycona tlenem
  • Odgazowanie – nadmiar dwutlenku węgla ucieka do atmosfery
  • Stabilizacja pH – skutek uboczny odgazowania
  • Niski pobór energii – wodę trzeba tylko raz podnieść, dalej działa grawitacja

Trzeci i czwarty punkt idą w parze i bywają niedoceniane. Usunięcie nadmiaru dwutlenku węgla podnosi pH i ogranicza jego dobowe wahania.

Jak wypada wobec innych rozwiązań?

Poniższe zestawienie porządkuje typy filtracji biologicznej.

Typ Dostęp tlenu Natlenia wodę Wymaga miejsca
Złoże zraszane Nieograniczony Tak, wyraźnie Wysokości nad zbiornikiem
Złoże ruchome Dobry, z napowietrzania Częściowo Objętości komory
Złoże statyczne zanurzone Ograniczony Nie Objętości komory
Mata w komorze przepływowej Umiarkowany Nie Niewiele

Ostatnia kolumna pokazuje główne ograniczenie: złoże zraszane potrzebuje wysokości, bo woda musi mieć skąd spływać. To przesądza o tym, gdzie da się je zastosować.

Dla jakiego zbiornika to rozwiązanie?

Dla stawu z dużą obsadą karpi, gdzie zapotrzebowanie na wydajną nitryfikację jest wysokie i jest miejsce na konstrukcję nad poziomem wody. W małym oczku ogrodowym nakład jest nieproporcjonalny do korzyści, a samą potrzebę natlenienia taniej zaspokoi kaskada albo napowietrzacz. Zasadę działania i korzyści takiego złoża opisano w tekście o filtracji zraszanej: https://narybek.com/blog/zloze-zraszane-bakki-shower-turbo-biologia-i-fizyka-w-sluzbie-twojego-stawu/

Warunkiem skuteczności jest, jak zawsze, wcześniejsza filtracja mechaniczna. Zawiesina podana na złoże zraszane zalepia wypełnienie i niweczy całą jego przewagę.

Najczęstsze pytania

Cztery pytania dotyczące złoża zraszanego.

Czy takie złoże wychładza wodę?

Tak, nieznacznie, przez kontakt z powietrzem. Latem to zaleta, bo obniża temperaturę w upały. Późną jesienią i zimą złoże zraszane się wyłącza właśnie z tego powodu.

Czy jest głośne?

Słychać spływającą wodę, podobnie jak przy kaskadzie. Poziom dźwięku zależy od wysokości spadku i obudowy. Przy zamkniętej konstrukcji hałas jest niewielki.

Czy wymaga płukania?

Rzadko, jeśli poprzedza je filtracja mechaniczna. Nadmiar biofilmu spływa sam razem z wodą. Bez wstępnego oczyszczania wypełnienie zarasta i wymaga rozbierania.

Czy da się je zbudować samodzielnie?

Tak, i często tak się robi. Konstrukcja jest prosta: szczelna obudowa, kilka warstw wypełnienia i równomierne rozprowadzenie wody na górze. Najtrudniejszym elementem jest właśnie równomierne zraszanie — jeśli woda spływa tylko jedną drogą, pracuje ułamek wypełnienia. Rozwiązuje się to płytą rozdzielającą z wieloma otworami albo obracającym się zraszaczem.